Tradycyjna wieś z charakterem
Pokazujemy, opowiadamy, smakujemy, bawimy, wszystko to dla Was, pragnących poznania tradycyjnej wsi. To czego już normalnie w okolicy dużych miast nie zobaczycie, nie usłyszycie, nie posmakujecie to jeszcze wszystko to jest u nas. Splot uwarunkowań historycznych, geograficznych, topograficznych, kulturowych powoduje, że nasz projekt promocji wsi jest unikatowym. Nie znajdziesz podobnego nigdzie indziej. My jesteśmy pierwsi.

Pleśna

Pierwsze zapiski o Pleśnej sięgają 1236 roku, kiedy to wybudowano pierwszy kościół w Pleśnej i datę tę zapisano na stragażu zakrystii. Nazwa miejscowości ulegała zmianom, np. u Jana Długosza "PLAYSZNA".
Akta Camerae Apostolice, zamieszczają informację, że w latach 1325 - 1327, spisano dziesięciny zbierane przez Andrzeja de Veralis i Piotra de Alwernia za plebana Piotra "de Plessima", zebrano ich cztery scotus, równe 1/24 grzywny, lub 10 denarów. U Adolfa Pawińskiego w XVI wieku wymieniano, że Pleśna należy do Mikołaja Szreniawy, posiada 9 osadników na 2,5 łanach, 3 zagrodników z rolą, 4 komorników, 2 rzemieślników oraz karczmę na 1/8 łana.
W pierwszym kościele w Pleśnej pod wezwaniem Wszystkich Świętych, znajdował się obraz przedstawiający Wszystkich Świętych. Obraz ten został namalowany w 1742 r. przez Feliksa Antoniego Derysarza, artystę krakowskiego.

W trzecią niedzielę grudnia 1855 r. wskutek nieostrożności sług kościelnych "zajął się" ogień przed ołtarzem Matki Boskiej, wskutek czego spaliła się podłoga i obrusy na ołtarzu. Kościół zaś ocalał.
W dniu 18 sierpnia 1856 r. szalejąca ogromna burza z sypiącym gradem poczyniła wiele szkód, w tym powyłamywała drzewa w lasach i sadach.
W roku 1887 na terenie Pleśnej znajdował się Kościół Rzymsko - Katolicki, Urząd Pocztowy, stacje kolei państwowej i kasa pożyczkowa. Domy w liczbie 66 ciągnęły się wzdłuż potoku po obu brzegach, a kościół stał pośrodku wsi (nad brzegiem rzeki Biała).

 

Okres międzywojenny
Na terenie gromady Pleśna pierwsza wojna światowa pozostawiła liczne ślady w postaci cmentarzy wojskowych. Spośród wielu bitew historyczne znaczenie ma bitwa pod Łowczówkiem, w której brały udział w dniach 22 - 25 grudnia 1914 Legiony Polskie.
Po zakończeniu działań wojennych gospodarstwa chłopskie były małe zacofane i zadłużone. Wszystkie domy we wsi i gromadzie były drewniane, kryte strzechą. Część ludności w poszukiwaniu pracy wyjeżdżała do Ameryki Północnej, Kanady, Brazylii. Na niskim poziomie była oświata - w Pleśnej była czteroklasowa szkoła o dwóch izbach lekcyjnych, której kierownikiem w latach 1920 - 1927 był Roman Piskor. Podobna szkoła istniała w Rzuchowej, kierownikiem jej był Józef Mróz. Szkołą podstawową o dwóch klasach w Szczepanowicach kierował Leon Robak.
W latach 1928 - 1930 następuje ożywienie gospodarcze w gromadzie, w związku z budową fabryki nawozów azotowych w Tarnowie - Mościach.

W 1922 wybudowano w Łowczówku młyn parowy o jednej parze walców i kamieni oraz tartak o dwóch trakach. Wskutek niedostępności do tego obiektu (położony był za torem kolejowym) - zlikwidowano go a w latach 1923 - 1924 Paweł Baszczowski wybudował młyn i tartak.
W latach 1927 - 1928 staraniem mieszkańców wsi Rychwałd, a szczególnie Józefa Bilińskiego, Józefa Pękali i Adama Sorysa powstaje tam szkoła jednoklasowa.
W latach 1927 - 1930 w Pleśnej wybudowano, olbrzymim wysiłkiem społecznym kościół parafialny (do kościoła przeniesiony został obraz z XVIII w. - ze starego Kościoła). Powstają również pierwsze sklepy spożywcze u Feliksa Knapika, Józefa Blatta, Izraela Fuscherera, Józefa Tryby, Józefa Stanucha, Antonego Gąsiora oraz rzeźnia i masarnia Jana Wójcika. Latem do Łowczówka przyjeżdżało około 3 tysięcy wczasowiczów z Tarnowa i innych miast. Większość wśród nich stanowili Żydzi, którzy teren gromady zwali "drugą Krynicą".
W 1933 r. mieszkaniec Łowczówka Antoni Baran sam zbudował pierwszy odbiornik radiowy, lampowy na głośnik. Aparat ten był jedynym odbiornikiem na terenie gromady.
W 1934 r. każda ze wsi stanowiła oddzielną jednostkę administracyjną, składającą się z wójta, podwójciego i 2 asesorów. rząd Wójta w Pleśnej sprawował Rafał Chochołowicz.
W 1935 r. zgodnie z ustawą zostaje utworzona we wsi Pleśna gmina zbiorowa, w skład, której weszło 12 wsi: Błonie, Dąbrówka Szczepanowska, Koszyce Małe. Lubinka, Łowczówek, Pleśna, Rychwałd, Rzuchowa, Janowice, Szczepanowice, Świebodzin i Woźniczna.
Skład pierwszej Rady liczył 21 członków wybranych przez mieszkańców 12 wsi.
Pierwszym Wójtem zostaje Bronisław Kubicz - legionista, odznaczony krzyżem Virtuti Militari, z zawodu krawiec, a po trzech latach Wójtem zostaje Jan Pasadyn, ze wsi Rzuchowa. Siedzibą gminy jest budynek Mieczysława Baszczowskiego ze wsi Łowczówek, funkcję Sekretarza gminy pełnił Antoni Kościelny, pracownikiem administracyjnym był Piotr Stasik. W lipcu 1934 r. teren gromady nawiedziła ogromna powódź. Wody rzeki Białej i Dunajca oraz małych rzeczek zalały pola i plony. Po rzece Dunajec płynęły całe domy z ludnością na dachach, stajnie z inwentarzem i stodoły, ze skoszonym zbożem i zebranym ziarnem. Tragiczną sytuację potęgował fakt, iż nie posiadano żadnego sprzętu ratunkowego.
Zapanował głód. Władze powiatowe udzieliły pomocy rodzinom dotkniętym skutkami powodzi w postaci 5 - u wagonów żyta, którego przydział następował, po przednim nieodpłatnym wykonaniu prac drogowych. Prace te wykonywano w przysiółku Batylowa oraz na drodze do cmentarza parafialnego w kierunku kościoła. W czasie prac natrafiono na stare mogiły przy kościele (starym), w których odkryto czterdzieści szkieletów płci męskiej w wieku 20 - 40 lat. Pochodziły one prawdopodobnie z okresu wojen szwedzkich, kiedy to prawdopodobnie na tereni wsi Pleśna zginęli wszyscy żołnierze z jednego z batalionów wojsk szwedzkich, a prawdopodobnie od słowa batalion wzięta została nazwa - Batylowa, którą określono jeden z przysiółków wsi Pleśna.
W latach 30 - stych działała silnie na terenie Pleśnej organizacja młodzieżowa "Znicz", prowadząc szeroko rozumianą działalność kulturalną (zabawy, festyny, przedstawienia). Działały tu również organizacje Stronnictwa Ludowego, skupiające w swych rękach znaczną ilość postępowych chłopów.
powrót
Lata 1939 - 1945 - okres okupacji niemieckiej
W dniu 1 września 1939 r. Niemcy hitlerowskie napadły na Polskę. Większość mężczyzn zmobilizowano do wojska, a teren Tarnowa i okolic zostaje wielokroć bombardowany. Część ludności furmankami i pieszo ucieka przed Niemcami w kierunku północno - wschodnim (Pilzno, Dębica). Za wycofującymi się z większych walk wojskami polskimi w dniu 7 września 1939 r. wkroczyły na teren gromady od strony Zakliczyna i Janowic wojska hitlerowskie. Po pewnym czasie wracają uciekinierzy. Wielu z nich przeszło pod Lwów, a nawet znalazło się poza granicami kraju. Organizuje się Zarząd gminy z Wójtem Edmundem Heinrichem - Niemcem, rządcą, ze dworu Kobyłeckiego w Janowicach.

Hitlerowcy prowadzą ucisk ekonomiczny i polityczny. Ze szkół usunięto naukę historii i geografii wprowadzono natomiast przymusowe nauczanie języka niemieckiego. Wprowadzono również przymusowe oddawanie kontyngentów zboża, bydła ziemniaków, ludzi wysyłano na przymusowe roboty do Niemiec. Prześladowana i terroryzowana przez Niemców ludność cierpiała na brak żywności, opału i odzieży. Nędzę dodatkowo potęgowała ciężka zima na przełomie roku 1941 i 1942, która spowodowała wyniszczenie ozimin.
Okres ten (1941/1942) to również początki organizowania się ruchu oporu. Wielu mieszkańców aresztowano i stracono za posiadanie lub przechowywanie broni.

Na terenie gromady powstaje Armia Krajowa (AK), licząca 174 osoby, w tym 6 osób należących do Batalionów Chłopskich. Dochodzi do licznych walk z Niemcami. W październiku 1943 r. pluton IV Kompanii AK, pod dowództwem "Kaliny" zaatakował granatami i ogniem karabinów, w lesie "na Olszawkach" trzy samochody z masłem konwojowane przez oddział Wermachtu, jadące szosą od Zakliczyna w kierunku Tarnowa. Samochody spalono, a ponad połowę masła zniszczono, resztę skonfiskowano. Zabito 7 kierowców, 4 zraniono a 3 wzięto do niewoli, których po rozbrojeniu wypuszczono. Partyzanci wówczas nie ponieśli strat.
W dniu 5 sierpnia 1944 r. trzech członków AK prawdopodobnie z Mościc zostało zatrzymanych przez Niemców w Rychwałdzie, na drodze w lesie Niemcy usiłowali wylegitymować partyzantów, z których jeden zranił nożem dwóch Niemców, ranny Niemiec z astrzelił partyzanta. W dniu 8 września 1944 r. patrol AK pod dowództwem Mieczysław Podgórskiego zaatakował taksówkę niemieckiej Policji, która wycofywała się, a na pomoc przybył oddział Wermachtu na samochodzie ciężarowym. Partyzanci z zasadzki podpalili samochód, 8 Niemców zastrzelono, 30 zostało rannych. W dniu 16 stycznia 1945 r. grupa 9 osób z oddziału AK "Regina" pod dowództwem plutonowego "Majewskiego" - Tadeusza Makary na szosie Tarnów - Zakliczyn w "Olszawkach" zorganizowała zasadzkę na konwój niemiecki przewożący materiały wybuchowe. Granatami rozbito samochody, wszyscy Niemcy (około 20) zginęli, zaś szczątki ich ciał i szczątki samochodów siła wybuchu rozniosła po lesie w promieniu 1 km. Ocalał jedynie samochód osobowy z Niemcami, który wycofał się do Lubinki, tam prawdopodobnie okoliczni chłopi utopili Niemców w Dunajcu. Partyzanci w tym starciu nie ponieśli strat. W dniu 17 stycznia 1945 r. grupa niezorganizowanej młodzieży z Łowczówka w liczbie 6 - u zaatakowała cofających się z frontu Niemców, którzy schronili się do okopów na wzgórzu, obok cmentarza legionistów w Łowczówku, skąd ostrzelali Polaków.

W 1941 roku rozebrano stary drewniany, kryty gontem Kościół i przewieziono go do Żelichowa, rodzinnej miejscowości proboszcza parafii Pleśna ks. Józefa Boducha.

Źródło: http://www.plesna.pl/historia.htm

Zobacz więcej: 

Pleśna

Oficjalny serwis Gminy Pleśna.

 

 
Archiwum